czwartek, 9 listopada 2017

Podkład Manhattan Fresher Skin



Cześć! Dziś przychodzę do Was z recenzją podkładu z firmy Manhattan. Mowa tu o podkładzie Fresher Skin. Kupiłam go na słynnej promocji w Rossmanie i gdyby nie ona to nie wiem, czy kiedykolwiek bym po niego sięgnęła. Dlaczego? Tak naprawdę tylko przez opakowanie. Ja osobiście nie lubię wkładać rąk do różnych kosmetyków, a zwłaszcza do podkładów, dlatego zawsze wybieram te z pompką, ale jak wspomniałam promocja w wcześniej wymienionej drogerii mnie skusiła do jego kupna i teraz bardzo się z tego cieszę!

Producent obiecuję nam świeższy oraz zdrowszy wygląd skóry oraz matowe wykończenie. I przyznaję, że dotrzymuję słowa. Stosowałam już wiele podkładów matujących i może one na początku i takie były, ale po kilku godzinach świeciłam się jak choinka. Natomiast po tym nie muszę stosować nawet pudru jak mam to w zwyczaju, dopiero po kilku godzinach muszę go użyć. Podkład bardzo łatwo się rozprowadza i ma całkiem dobre krycie! Ja osobiście nie ma wielkich problemów ze skórą i nie potrzebuję podkładów jakiś super kryjących, ale ten naprawdę fajnie się spisuję. Mogłabym spokojnie porównać go do słynnego podkładu z Revlonu tylko, że ten lepiej się rozprowadza i ładniej wygląda na twarzy.

Jedynym minusem tego produktu może być zapach. Nie pachnie on jak typowe podkłady i samej jest mi trudno określić ten zapach, ale można się do niego przyzwyczaić. Konsystencja na początku jest dość wodnista, ale nie martwcie się później jest już inna. Jego cena to mniej więcej 30 zł i myślę, że jest wart swojej ceny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz